czwartek, 8 czerwca 2017

,

Rouge Edition Velvet Bourjos



Mat na ustach stale rządzi! W mojej kosmetyczce wciąż przybywa tego rodzaju kosmetyków. Tym razem padło na Rouge Edition Velvet od Bourjous. Do zakupu skusił mnie intensywny kolor różu - nr 06 Pink Pong.



Pojemność: 7,7 ml

Cena: 50,00 PLN


Od producenta:

Nowa pomadka od Bourjois z matowym wykończeniem i intensywnymi kolorami, o lekkiej, przyjemnie nakładającej się formule, której nie czuć na ustach, nie wspominając o łatwej aplikacji, poczuciu komfortu na ustach i 24 godzinnej trwałości.

Rouge Edition Velvet ma niewiarygodną formułę, która tuż po aplikacji sprawia wrażenie lakieru do ust, ale po nałożeniu przemienia się w pięknie matową, jedwabiście gładką i lekką teksturę, która wygląda glamour i sexy! Prawdziwe odkrycie! 

Ukośnie ścięty aplikator w formie gąbeczki sprawia, że pomadkę nałożysz łatwo i precyzyjnie. Rewelacja! Niewiarygodnie zmysłowa jakość Rouge Edition Velvet pozwala cieszyć się lekkością efektu „drugiej skóry”. Utrzymanie nawilżonych ust jest głównym zadaniem wszystkich pomadek Bourjois. Subtelnie matowe usta: TAK! Ale nie ma mowy by usta wysuszały się po kilku godzinach!

Wzbogacona w czyste pigmenty i lotne olejki, formuła gwarantuje kolor, lekkość i daje poczucie ekstremalnego komfortu, a pomadka długo utrzymuje się na ustach. 

Dzięki Rouge Edition Velvet możesz uzyskać taki poziom matowego i nasyconego koloru na jaki tylko będziesz mieć ochotę, wystarczy że nałożysz odpowiednią ilość formuły. 

Żadnych wysuszonych linii, ani śladów po pomadce! Pomadka nie rozmazuje się i zapewnia jednolite krycie przez cały dzień i noc! 

Moja opinia:


Rouge Edition Velvet znajduje się w zgrabnym słoiczku. Po otwarciu pomadkę możemy stosować przez kolejne 12 miesięcy. 

Zapach pomadki dość intensywny, ale przyjemny. Aplikator ma ściętą końcówkę, więc wygodnie pomadkę rozprowadza się na usta. Formuła jest lekka, po aplikacji usta stają się aksamitne i zgodzę się z uczuciem "drugiej skóry". Chwilkę trzeba poczekać, aż pomadka "wyschnie", potem nie zostawia żadnych śladów. Usta stają się matowe od razu po nałożeniu Rouge Edition Velvet.

Kolor jest przepiękny i jeszcze do tego ta nazwa Pink Pong 😁. Rozważam jeszcze kupno czerwieni, bo wygląda intensywnie i może prezentować się na ustach obłędnie.



Jeśli chodzi o trwałość, to można zarówno traktować ją jako plus albo jako minus. Pomadka jest niezwykle trwała. Na ustach utrzymuje się kilka godzin (nawet nieco ponad 12 godzin!). 

Ciężko jest pomadkę zmyć z ust, nawet środkiem do demakijażu. Raz wieczorem nie byłam w stanie zmyć całości koloru z ust i poszłam tak spać i oczywiście rano obudziłam się z pozostałościami pomadki na wargach.

Kolejną ważną kwestią jeśli chodzi o matowe pomadki jest kwestia związana z wysuszaniem ust. Tu trzeba oddać Bourjos, że pomadka nie wysusza ust za bardzo. Nie mogę powiedzieć, że w ogóle nie wysusza, bo byłoby to nieprawdą. Przy codziennej aplikacji czuć trochę, że usta są przesuszone, natomiast nie trzeba interweniować jakoś specjalnie.

Minusem może być jej cena. Mnie się udało kupić pomadkę w promocji, jak było szaleństwo przecen w Rossmanie i nabyłam ją za połowę ceny. Przy czym, biorąc pod uwagę, że pomadki nie zużywają się zbyt szybko to zapłacenie tych 50 PLN jest warte produktu.

Poniżej zdjęcia, jak Pink Pong prezentuje się na ustach 💄💋.







Share:  

0 komentarze:

Prześlij komentarz

A Ty?! Co o tym myślisz? - napisz :-)