poniedziałek, 2 maja 2016

ARGAN OIL Hair Mask GlySkinCare


Kolejka kosmetyków do zrecenzowania jest już długa, więc biorę się za zaległości! 

Po recenzji płynu do mycia twarzy od GlySkinCare czas na kolejny produkt tej firmy, tym razem będzie to maska do włosów z olejkiem arganowym. 

ARGAN
OIL
HAIR MASK


Od producenta:

Opis produktu:

Wzbogacona o olej arganowy formuła zapewni Twoim włosom inten­sywne i długotrwałe nawilżenie. Dzięki zawartości cennych skład­ników: białka pszenicznego, keratyny, witaminy E, panthenolu i alo­esu, Maska głęboko zregeneruje i wzmocni włosy, nadając im mięk­kość, zdrowy wygląd i blask.

Sposób użycia:

Rozprowadź dokładnie maskę na umyte, wilgotne włosy. Załóż na głowę czepek i owiń ręcznikiem. Po upływie 15-20 minut spłucz letnią wodą. W celu uzyskania lepszego efektu nawilżenia, przed nałożeniem maski zastosuj Szampon z Olejem Arganowym (Argan Oil Shampoo). Unikać kontaktu z oczami. Produkt testowany dermatologicznie.

Pozostałe informacje:

Produkt: Maska do włosów z olejkiem arganowym

Pojemność: 300 ml

Cena: 34,00 PLN

Dostępność: Diagnosis.pl


Moja opinia:
 
Odżywka mieści się w poręcznym pudełku. Jak odżywki zostaje coraz mnie w opakowaniu to mogą być problemy z jej wygrzebaniem ze słoiczka, ponieważ jest dość wąski. 

Zapach kosmetyku jest dość intensywny, ale nazwałabym go przyjemnym. Część z osób stosujących odżywkę narzekała na zapach, tak czytałam z recenzji pozostawionych w internecie. Sama w sobie odżywka pachnie dość mocno i specyficznie, przy czym po jej aplikacji i spłukaniu zapach staje się bardzo delikatny i ledwie wyczuwalny.

Konsystencja maski zwarta, kleista i śliska - widoczna na zdjęciu poniżej.


Do aplikacji maski potrzebujemy czepek i ręcznik. Stosowałam odżywkę na dwa sposoby. Pierwszy z nich był zgodny z opisem zamieszczonym na opakowaniu. Odżywkę nakładałam na świeżo umyte, mokre włosy i trzymałam przez 15-20 minut w czepku i ręczniku. Drugi sposób był taki, że maskę traktowałam jak zwykłą odżywkę do włosów i nakładałam na  umyte, osuszone włosy i trzymałam przez 3-5 minut. Po tym czasie spłukiwałam włosy.

Wydaje mi się, że moje włosy są bardzo podatne na kosmetyki i od razu widzę efekty bądź też nie zastosowania danego kosmetyku. 

Po pierwszym użyciu maski miałam wrażenie, że  włosy są ciężkie i szybko mi się przetłuściły. Z każdym kolejnym razem było tylko lepiej. Po zastosowaniu produktu włosy stają się natychmiast miękkie, czuć to już w momencie spłukiwania maski. Łatwo się rozczesują i stają się świecące.

Zdecydowanie efekt jest lepszy, jak maskę stosujemy zgodnie z zaleceniami na opakowaniu. Minusem jest to, że jest to trochę czasochłonny zabieg. Nie lubię spędzać dużo czasu w łazience i wszystkie czynności staram się robić dość szybko, bo szkoda mi na to czasu. Maskę używałam tylko w wolnej chwili.

Maska jest godna wypróbowania. Zostało mi jeszcze 1/3 słoiczka, co zużyję z przyjemnością. Nawet podczas pisania tego wpisu miałam ją na włosach :D!


Share:  

1 komentarz:

  1. Muszę przetestować tą maskę (szkoda tylko, że troche kosztuje, ale wiadomo bywają droższe) ;P Uwielbiam dbać o włosy, tym bardziej że to jeden z moim atutów, którym odwracam uwagę od niedoskonałości, według zaleceń tutejszych: http://www.jestemfit.pl/artykuly/porady/trzy-metody-ktore-sprawia-ze-poczujemy-sie-lepiej-same-ze-soba :)

    OdpowiedzUsuń

A Ty?! Co o tym myślisz? - napisz :-)