niedziela, 6 września 2015

Vita Liberata FABULOUS


Czy koniec z latem oznacza koniec z opalenizną? Niekoniecznie! Przyznaję się, że w tym roku ani razu nie miałam czasu na opalanie. Nie przeszkadza mi śniada cera, ale skóra muśnięta słońcem ładnie się prezentuje. 

W takim razie, co za produkt zapewni nam opaleniznę przez cały rok? Jest to pianka mus firmy Vita Liberata z serii Fabulous. Miałam okazję testować już jeden samoopalacz od Vita Liberata i byłam z niego zadowolona, odsyłam Was do recenzji tu.

VITA LIBERATA
LUXURY TAN
F A B U L O U S


Od producenta:

Niezwykle lekka formuła musu nadaje naturalną złotą opaleniznę.

Moisture Locking System intensywnie nawilża skórę zaś technologia Odour Remove sprawia, że preparat pozbawiony jest przykrego zapachu.

Organiczne składniki powodują, że kolor zanika w równomierny sposób, zupełnie jak naturalna opalenizna.

Po aplikacji pianki nie należy kąpać się wciągu 4-8 godzin, a opalenizna utrzymuje się do 7 dni.

Moja opinia:


Produkt: Fabolous Self Tan Mousse Medium
Pojemność: 100 ml
Cena: 109,00 PLN
Strona www: tu.

Produkt: Rękawica do aplikacji produktu do opalania
Cena: 29,00 PLN
Strona www: tu.

Mus znajduje się w poręcznym opakowaniu z pompką. Po jego otwarciu możemy używać piankę przez 6 miesięcy. Dopełnieniem produktu jest rękawica do aplikacji tzw. Tanning Mitt. Oczywiście można aplikować produkt ręką, ale rękawicą jest zdecydowanie wygodniejsza.


Na rynkach zagranicznych produkty Vita Liberata są dostępne w różnych odcieniach. U nas z serii Fabulous mamy jedynie odcień medium. Mam bardzo jasną cerę, ale pianka była dla mnie idealna.

Mus nie pachnie tak, jak standardowy samoopalacz. Pomimo technologii Odour Remove zapach jest delikatny wyczuwalny podczas aplikacji i bezpośrednio po niej. 

Samoopalacz możemy aplikować ręką, albo specjalną rękawicą. Polecam rękawicę, aplikacja jest łatwiejsza i wygodniejsza. Produkt delikatnie wmasowujemy w ciało, szczególną uwagę musimy zwrócić na kostki, kolana i łokcie. Pianka raczej nakłada się równomiernie, ale jeśli powstaną nam jakieś różnice to skorygujemy je kolejną aplikacją. 

Po nałożeniu samoopalacza należy unikać kąpieli przez 4-8 godzin. Nawet niewielkie krople wody mogą spowodować plamy. Nakładałam mus na ogół wieczorem po kąpieli. Pamiętajmy też, że przed nałożeniem skóra musi być czysta, nie nakładamy żadnych innych produktów! Poniżej odsyłam Was do filmiku, w którym zobaczycie jak się nakłada mus.





Samoopalacz nie brudzi jasnych ubrań. Nawet zdarzyło mi się rozlać mus na białą koszulkę i wyprała się bez problemu.

Teraz to co najważniejsze, kolor! Oczywiście, nie jest to taki kolor opalenizny jak uzyskanej na naturalnym słońcu, ale jest do niej zbliżony. Nie jest to pomarańczowy odcień tylko taki złoto-brązowy. 



Produkt zmywa się równomiernie. W trakcie pierwszej kąpieli po aplikacji widzimy jak pianka się zmywa, ponieważ leci brudna woda. Robiłam tak, że nakładałam piankę trzy dni pod rząd i robiłam przerwę. Spokojnie, opalenizna utrzymuje się do 5 - 7 dni. Intensywność opalenizny zależy od ilości aplikacji. Minusem jest to, że jak często nakładamy samoopalacz to skóra jest potem przesuszona.

Pianka jest wydajna, przykładowo, żeby pokryć samoopalaczem całe nogi wystarczą nam 4 "dozowania".

Szczerze polecam!

Share:  

3 komentarze:

  1. nóżki ładne opalone wydają się być:D ale mi by się nie chciało bawić w mazianie tym;p

    OdpowiedzUsuń
  2. chyba najlepsza marka samoopalaczy !!!
    zapraszam na mojego bloga glamanka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

A Ty?! Co o tym myślisz? - napisz :-)