niedziela, 30 czerwca 2013

Z wizytą w AÏoli


Witajcie!

Dzisiejszy dzień spędziłam w kuchni i przygotowując same frykasy :-). Post też o jedzeniu, ale nie przygotowanym przeze mnie, tym razem jesteśmy z wizytą w Aioli. 

Restauracja Aioli
ul. Świętokrzyska 18
00-052 Warszawa

Jadąc do Warszawy zrobiłam, krótki research dotyczący miejsc, w których można smacznie zjeść. Koleżanka poleciła mi AÏoli, usłyszałam - dużo, smacznie i niedrogo, czy rzeczywiście tak było? O tym za chwilę. Miałam drobne problemy, żeby trafić do restauracji, ponieważ w pobliżu ul. Świętokrzyskiej były jakieś remonty i nie mogłam znaleźć numeru 18, a oczywiście stałam tuż obok. 

Dzień był ciepły, na zewnątrz ogródek, a w nim pełno gości... Wchodzę do środka restauracji i urzeka mnie prosty, surowy wystrój. 





Na stronie możemy przeczytać o AÏoli tak:

AÏOLI powstało po to, abyśmy mogli podzielić się naszą pasją dla jakości i radości prostego południowego stylu życia. Postanowiliśmy stworzyć „miejsce środka”, łączące wysoką jakość ukrytą w prostocie składników i kuchni z zaletami wielkomiejskiej kantyny. W niecałe cztery miesiące od pomysłu do otwarcia stworzyliśmy miejsce dla siebie, oparte na wartościach i stylu życia, którymi chcieliśmy podzielić się ze światem. 

Miejsce klimatyczne, stoliki nakryte. Dodatkowo DJ puszcza muzykę, można też przyglądać się, jak szefowie kuchni przygotowują dania, które za chwile zjemy. 

Karta dań jest przejrzysta, nie ma za dużo pozycji, co ułatwia podjęcie decyzji, zwłaszcza kobiecie ;-). W menu znajdują się między innymi, sałaty, burgery, steki, pizze itp.  

Elementem wspólnym niektórych dań jest sos AÏoli.

Sos AÏOLI jest jednym z historycznych fundamentów kuchni śródziemnomorskiej. Jego nazwa wywodzi się z prowansalskiego alh (czosnek, łac. alium) i òli (oliwa, łac. oleum). Spotykany jest w większości tradycji kulinarnych Morza Śródziemnego (prowansalskie alhòli/aiòli, katalońskie allioli, etc.). Choć AÏOLI nazywane jest „masłem Prowansji“, w rzeczywistości bliżej mu do majonezu. AÏOLI przygotowuje się z czosnku, żółtek, oliwy i sosu limonkowego. Jednak sposobów przygotowywania i składników tego sosu jest równie wiele, co regionalnych tradycji kulinarnych Południa.

Spośród wszystkich dań wybraliśmy:


 PIZZA TALEGGIO
włoski ser Taleggio z okolic Bergamo, mozzarella, karmelizowana cebula, gruszka
Cena: 33,90 PLN

Pizza miała trochę kształt elipsy. Była dość spora, ciasto było bardzo cieniutkie, przez co można było wyczuć smak składników i zjadłam znacznie więcej niż dwa kawałki pizzy, jak to zawsze u mnie bywa. Fajne połączenie smaków, karmelizowana czerwona cebula była bardzo smaczna. 

Pizza dostaje 6/10




BURGER AÏOLI
wołowina, pomidor, czerwona cebula, bekon, sałata, korniszon, ser Bursztyn, sos AÏoli
Cena: 25,90 PLN 

Burger został podany z frytkami w doniczce i sałatce z pęczakiem. Zastanawiam się czy doniczka miała atest czy jakieś certyfikat, który dopuszcza ją do kontaktu z żywnością. Pierwszy raz jadłam pęczek w sałatce, zawsze na ogół w sosie z mięsem i warzywami. Cebula w burgerze była również karmelizowana...mniam. Obok sałaty pojawiła się botwinka. Sos AÏoli mnie nie powalił, może dlatego, że był mocno czosnkowy.

Burger dostaje 8,5/10

Na jedzenie czeka się ok. 20-30 minut. Tyle o jedzeniu....Napoje nie są nalewane przy klientach. Sok, który zamówiłam był tak ciepły, że nie piłam go ze smakiem. W restauracji byłam z osobą towarzyszącą, nie dostaliśmy jednocześnie jedzonka, co uważam za duży minus. Żeby wspólnie zjeść trzeba było poczekać parę minut. Na koniec domówiłam pepsi, na którą musiałam trochę poczekać, bo pani chyba o mnie zapomniała...

Pomimo, tego co napisałam powyżej będąc następny raz w Warszawie to z chęcią odwiedzę ponownie AÏoli :-).


Wystrój: 8/10
Obsługa: 4/10
Ceny: 5/10 (10 to wysokie)
Kuchnia: 7,25/10

Share:  

4 komentarze:

  1. Burger wygląda smakowicie :D
    Fajna restauracja, tylko jak widzę bardzo droga.
    Tzn... 25 zł za burgera?
    Albo 33 zł za pizze? To ja mogę mieć taką samą z pizzerni za 15 zł :D
    No chyba że duża to te 22 zł :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze można zjeść taniej...Ja oceniając czy jest tanio czy drogo biorę też pod uwagę stosunek jakości do ceny...;-).

      Usuń
  2. Te 'jakies remonty' to budowa II linii metra... ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Te 'jakies remonty' to budowa II linii metra ;)

    OdpowiedzUsuń

A Ty?! Co o tym myślisz? - napisz :-)