sobota, 25 sierpnia 2012

Fish Spa

http://fish-spa.samui-spa.pl/
Witajcie, po krótkim przestoju! Jakoś nie miałam weny i nastroju do pisania. Dziś wyszło słonko, a jak już je wychodzi do pojawia się uśmiech na mojej twarzy :-). 

Ostatnio razem z koleżankami szukając wrażeń poszłyśmy na Fish Spa. Wrażenia są dość dziwne. Na samym początku było mi ciężko włożyć stopy do akwarium pełnego rybek, ale kiedy już się do tego przekonałam, było całkiem miło. Oczywiście nie obeszło się bez popiskiwania i uśmiechu. Rybki chętnie rzucają się na stopy i delikatnie je kąsają. Odczucia są takie jakby przechodziły nas prądy - według mnie ;>. Do Fish Spa wybrałyśmy się do SAMUI Hair Beauty & Spa. 



Salon SAMUI mieści się przy ulicy Nad Seganką 3. Zabieg trwa 30 minut i kosztuje 60 zł, przy czym ja wykorzystałam kupon z Grupona i zapłaciłam jedyne 25 zł.

http://garrarufa.w.interia.pl/
Rybki, które kąsają nam stopy to Garra Rufa. Rybki są wykorzystywane w leczeniu chorób i w zabiegach spa. Fish Spa to zabieg dzięki, któremu rybki peelingują stopy i dłonie, usuwają martwy naskórek, pozostawiając przy tym specjalny enzym (diathanol), który jest odpowiedzialny za regeneracje skóry. Rybki nie mają zębów, tylko specjalny pyszczek, dzięki któremu ssą skórę usuwając martwy naskórek.  Rybki nie wgryzają się w skórę!

Zastosowanie rybek w leczeniu chorób i zabiegach kosmetycznych jest określane jako ichtioterapia (ryboterapia). Zabieg z rybkami pozytywne wpływa na naczynia krwionośne, usuwa zmęczenie i relaksuje! 

Podsumowując, zabieg w sam w sobie jest miły, jednak później stopy są delikatnie czerwone i bardzo wysuszone. Jakiś diametralnych efektów nie widzę, być może dlatego, że byłam tylko na jednym zabiegu. Przyjmuje się, że minimalna ilość rybek to 100 sztuk na powierzchnię odpowiadającą powierzchni rąk. Rybek powinno być na tyle dużo, aby bez problemu docierały do żywej warstwy naskórka.


  



  
Share:  

2 komentarze:

  1. Wierzę, że to działa!
    Ale póki co ograniczam się do tradycyjnej frezarki kosmetycznej ;)

    Ale w przyszłości... kto wie ;)

    pozdr. AL / Alice! wake up!

    OdpowiedzUsuń
  2. Trochę to przerażające. Najbardziej bałabym się efektów ubocznych :/
    http://testykosmetyczne.blogspot.com/
    Zapraszam i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

A Ty?! Co o tym myślisz? - napisz :-)