poniedziałek, 25 czerwca 2012

,

Taliowana sukienka od Monashe


Witajcie Kochani! Jak rozpoczął się Wasz tydzień? Należycie do osób, które nie lubią poniedziałków? Pociesze Was że już  1/5 tygodnia pracy za nami:P.

Przychodzę dziś do Was z taliowaną sukienką od Monashe. Jak ją zobaczyłam to się od razu w niej zakochałam i wiedziałam, że prędzej czy później będzie należeć do mnie! Nie przepadam za kolorami...i połączeniu żółci i czerni jak najbardziej mi się spodobało. Dzięki tej sukience, uświadomiłam sobie, ze lubię żółty w odcieniu pasteli. Między innymi dzięki tej sukience, a raczej jej kolorystyce zmieniłam barwy na blogu.Yellow rulezz :D!







Share:  

11 komentarzy:

  1. Kochana, jak się ma taką figurę to każda sukienka leży świetnie!:) Pięknie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sukienka śliczna, a Ty bardzo ładnie w niej wyglądasz:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. swietnie w niej wygladasz<3

    OdpowiedzUsuń
  4. Sukienka jest śliczna:) Sana takiej szukam od jakiegoś czasu ale mam problem ze znalezieniem odpowiedniego rozmiaru...
    Zapraszam do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. WOW! Super wygladasz w tej sukience. Normalnie bomba:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Niedługo idę na wesele, tą sukienkę wypatrzyłam już dawno, ale cały czas wacham się ją kupić, bo nie jestem pewna materiału. Myślisz, że materiał nadaje się na wesele czy jest ona bardziej sukienką codzienną? Proszę o odpowiedź, bo bardzo mi na niej zależy. Odp w komentarzu lub na mojego meila: ewka_150@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że sukienka na wesele nie pasuje, materiał jest dość gruby. Przyznam, że byłam nawet troche zdziwiona jak ją zobaczyłam,ale to nie zmienia faktu, że bardzo mi się podoba;-)

      Usuń
  7. Lubię oglądać Twoje zdjęcia, jesteś taką pozytywną osobą ! Zawsze uśmiechnięta... tak trzymaj :*

    OdpowiedzUsuń

A Ty?! Co o tym myślisz? - napisz :-)