środa, 22 lutego 2012

Makinetka


Witajcie! Wybaczcie mi drobną przerwę, ale ze względu na naprawy u dostawcy internetu straciłam go na parę dni. Te dni utwierdziły mnie w tym, że jestem uzależniona od internetu...ale spokojnie nie panikowałam, postanowiłam wykorzystać ten czas i wzięłam do ręki książkę. 

Niektórzy są nie tylko uzależnieni od internetu, ale też od kawy. Mnie ten problem nie dotyczy, ale nie oznacza to, że nie lubię wypić dobrej kawy. Piję ją na ogół weekendami, lub w tygodniu kiedy spotykam się z kimś na mieście.

Żeby można było przygotować dobrą kawę potrzeba Nam młynka do kawy (jeśli serwujemy kawę z ziarnami), i kafatierkę. Młynek, który widzicie na zdjęciu, jest duuużo starszy ode mnie. Jest to młynek ręczny i troszkę trzeba się na machać, aż zmieli się wystarczającą ilość kawy na jedną filiżankę.

Kafatierka jest inaczej nazywana makinetką, a właściwie moka. Jest to nic innego, jak ciśnieniowy czajniczek do parzenia kawy, który możecie zobaczyć na zdjęciu poniżej.


Mój, podobnie jak młynek jest już wysłużony, ale kawę parzy nadal wyśmienitą. Zrobienie kawy za pomocą czajniczka jest bardzo proste. Do podstawy nalewamy wodę, następnie nakładamy lejek, a na niego zmieloną kawę. Kawę delikatnie uklepujemy, przykręcamy czajniczek. Całość stawiamy na kuchni i czekamy parę minut, aż wrząca woda przesączy się wskutek ciśnienia przez kawę w sitku i do czajniczka wpłynie gotowa kawka.

A jaka jest Wasza ulubiona kawa? Mam zamiar zaprezentować Wam kawę w wersji light, ale wszystko w swoim czasie.

Share:  

0 komentarze:

Prześlij komentarz

A Ty?! Co o tym myślisz? - napisz :-)