niedziela, 17 kwietnia 2011

,

Polecam Nie polecam




Hej Kochani! Jak minął weekend? Mój pracowicie, aczkolwiek nie zrealizowałam swojego planu, ale nie jest źle ;-)

Nie wiem jak Wy, ale ja bardzo lubię zamawiać kosmetyki z Avonu, ale nie tylko ze względu na produkty. Uważam, że taka sprzedaż bezpośrednia przez konsultantkę owocuje tym, że z miesiąca na miesiąc mamy coraz więcej kosmetyków. Zawsze ciężko mi się zabrać na zakupy do sklepu i wybrać kolejny błyszczyk czy lakier do paznokci Jest to łatwiejsze, kiedy siedzimy sobie w domku i wybieramy rzeczy z katalogu. Czuję się jakoś taka "zobowiązana" i przez to zamawiam produkty regularnie. Chciałam Wam polecić parę produktów z Avonu, które naprawdę warto kupić.


  • Żel pod prysznic Senses - który pachnie przepięknie! Jak go używam, to czuję jakby było już lato. Możecie go jeszcze zakupić w promocyjnej cenie: 500 ml - 10,90zł; 250 ml - 3,90zł
  • Kuracja odżywcza do twarzy 3 w 1 z masłem shea i imbirem - ten produkt oceniam 10/10. Uwielbiam nakładać go na twarz, później skóra robi się tak gładziusieńka:-)! Cena tego specyfiku to 17,90 zł
  • Planet Spa Odżywcze masło do ciała z minerałami z Morza Martwego - po nałożeniu skóra robi się taka aksamitna i delikatna, a w dodatku ten zapach... Cena 39,90 zł 
Oczywiście nie wszystkie produkty zakupione w Avon'ie zasługują na polecenie. Ostatnio zakupiłam zestaw do twarzy Rumianek i Mak, które mają za zadanie koić i nawilżać. Zestaw składa się z kremu do twarzy, maseczki i żelu. Krem strasznie wysusza mi skórę! Po użyciu maseczki czy żelu nie ma żadnego efektu. Z naszą skórą nic się nie dzieje, tego bardzo nie lubię, bo używa się kosmetyków po to aby był jakiś efekt! W dodatku nakrętka od żelu jest taka odkręcana, co uniemożliwia szybkie otwarcie:-).




Jeszcze chciałam napisać parę słów o tuszach do rzęs. W związku z tym, że moje rzęsy są naturalnie długie, to nie oceniam tuszu pod względem wydłużania czy pogrubiania. Dla mnie bardzo ważna jest wydajność i konsystencja. Zawsze uważałam że im bardziej znana marka i droższy tusz, tym lepszy. Z błędu wyprowadził mnie zakup tuszu do rzęs firmy Clinique za ok 100zł, który okazał się być beznadziejny i mało wydajny. Od tamtej pory moim numerem 1 jest tusz do rzęs Bourjois'a za ok. 46zł, ale w promocji można nabyć go już za 38 zł. Jest bardzo wydajny, szczoteczka nie jest za duża. 

Mam pewną radę donośnie maskary do rzęs, a mianowicie, kiedy zauważamy, że zaczyna pomału wysychać, to wkładam ją do wrzątku na ok 1 minutę. Po tym "zabiegu" można jej jeszcze śmiało używać przez jakiś czas. 

Tak wygląda mój ulubiony tusz:
Ostatnio mam wielkie szczęście co do tuszy, bo ciągle udaje mi się je nabyć  bez wydania pieniędzy ;-), nie muszę chyba dodawać, że zaczęło mi się to bardzo podobać:-)!


Powyżej przedstawione tusze udało mi się wygrać, albo dostać w prezencie przy okazji jakiś zakupów. Bardzo przywiązuję się do produktów, ale cieszę się, że mogłam je wypróbować. 

Maskara Loreal Volume Milion Lashes  - ma delikatną konsystencję i ładnie wyeksponuje Nasze rzęsy, ale moim zdaniem minusem jest gruba szczoteczka, która utrudnia aplikację.

Tusz do rzęs Maybelline Define-A-Lash Volume - jestem mile zaskoczona tym produktem, jest taki lekki i dzięki cieniutkiej szczoteczce możemy dotrzeć wszędzie :-) a w dodatku łatwo się zmywa!

Maskara Nivea Extreme Resist Lenghtening  - musiałam się z Wami podzielić tym nabytkiem, bo jestem nim zaskoczona! Po nałożeniu rzęsy robią się twarde, a co więcej trzeba się nieźle namęczyć żeby go zmyć:-). Jest idealny na basen, bo nie ma szans, żebyśmy się w nim rozmazały:-)!






Share:  

13 komentarzy:

  1. Ła nivea ma tusz do rzęs? Nieźle ;D Też podoba mi się taka wysyłkowa akcja zakupowa szkoda że wiecej firm takiej nie prowadzi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak ma, ale nie warto go kupować :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. powiem szczerze, ze lubie kosmetyki z avonu :))) cudow moze nie dzialaja, ale sa naprawde okej :) mam krem do stop i lokci z tej samej serii z planet spa, chyba skusze sie na ta kuracje odzywcza do twarzy!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. a ja za to strasznie nie lubię Avonu albo Oriflame czy ogólnie tego typu firm. Po pierwsze jak dla mnie jakość większości rzeczy jest identyczna jak tych ze średniej półki, czyli przeciętna a ceny często kosmiczne. Jeżeli chodzi i biżuterię i galanterię Avonu to już w ogóle porażka.... Jestem jednak zwolenniczką tradycyjnych zakupów.

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj no troche zajmuje.. na formacie a4 ok 6-ciu godzin :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No a ostatnio to az tak duzo czasu nie mam :( hehe dziekuje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kocham zamawiać z AVON. I widzę, że bierzesz udział w tym samym rozdaniu!

    OdpowiedzUsuń
  8. moje butki w ostatnim poście są troszkę z przymusu, bo nie zainwestowałam jeszcze w koturny :( kupiłam je za 35zł ;)

    a co do Twojej notki - tusz Volume Glamour ładnie się prezentuje ;) zastanawiam się nad kupnem jakiegoś dobrego, skoro polecasz, to może się skuszę! pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. napisałam, że schodzi równomiernie, również nie pozostawiając żadnych plam :) musiało Ci umknąć :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja jakos nie moge dobrac sobie dobrze tuszu :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam kosmetyki z Avonu, szczególnie płyny do kąpieli i mgiełki ;) Zapraszam http://ladyanjaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Tusz do rzęs z avonu, taka gruba szczoteczka, shock...nie pamietam teraz nazwy.Dla mnie super

    OdpowiedzUsuń

A Ty?! Co o tym myślisz? - napisz :-)