czwartek, 1 grudnia 2016

wtorek, 15 listopada 2016

,

Jesienne ciasto


Jesienne ciasto z gruszkami i z nutą imbiru. Oczywiście bezglutenowe i bez cukru! Zdrowa przekąska w jesienny chłodny dzień.

Składniki:
  • 175g mąki z ciecierzycy,
  • 150g masła,
  • 3 jajka,
  • 0,5 łyżeczki gałki muszkatołowej,
  • 0,5 łyżeczki mielonego cynamonu,
  • 1 łyżka mielonego imbiru,
  • 50g kandyzowanego imbiru,
  • 100g suszonych daktyli,
  • 1 duży banan,
  • 500g gruszek.
Wykonanie:

Kandyzowany imbiru moczymy we wrzątku przez 15 minut. Następnie drobno siekamy.

W misce blendujemy daktyle z bananem, następnie dodajemy masło i miksujemy. Dodajemy przyprawy i kandyzowany imbir. Wbijamy stopniowo po jednym jajku na przemiennie z jedną łyżką mąki (na jedno jajko) i dalej miksujemy. Następnie, dodajemy pozostałą mąkę i mieszamy drewnianą łyżką.

Spód tortownicy wykładamy papierem, a brzegi smarujemy masłem i oprószamy mąką. Na tak przygotowaną blachę wykładamy cienką warstwę ciasta. Na ciasto układamy (wypukłą stroną do dołu) obrane połówki gruszek. Na gruszki wykładamy pozostałą część ciasta. Tortownicę wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 30 minut.

Dodatkowo możemy przygotować polewę czekoladową i obsypać ciasto płatkami kokosa.




niedziela, 6 listopada 2016

,

Kolorowa jesień....


Kolorowa jesień... u mnie zdecydowanie kolorowa <3! Rządzi róż i burgund! Przyznam szczerze, że odkąd kupiłam swój różowy płaszcz (co miało miejsce w zeszłym roku) ciężko mi się z nim rozstawać. 

Czasem są takie chwile, kiedy wchodzisz do sklepu i wiesz, że dana rzecz będzie Twoja! Tak było z moim różowym płaszczykiem i kozakami. Kozaki kupiłam całkiem przypadkiem, weszłam do sklepu w poszukiwaniu torebki, a z daleka rzuciły mi się w oczy burgundowe kozaki za kolano. Podeszłam bliżej, znalazłam swój rozmiar i tak oto zaczęła się nasza wspólna przygoda ;-).


Płaszcz Mohito

Sukienka H&M

Buty CCC

Szalik H&M















sobota, 5 listopada 2016

Bezstresowa Cafe Bar


Bezstresowa Cafe Bar
ul. Krzyżowa 2
Poznań

Bezstresowa Cafe Bar to kolejne miejsce na mapie Poznania warte odwiedzenia.  Jest to swego rodzaju bar, w którym możemy zjeść coś dobrego wracając po ciężkim dniu z pracy jak i po weekendowym spacerze. Atmosfera panująca Bezstresowej jest kameralna. Chętnie się wraca do tego miejsca.

Bezstresową odkryłam całkiem przypadkiem. Przechadzając się kiedyś wildeckimi uliczkami, natrafiłam na ten bar. Każdy w pobliżu swojego domu powinien mieć takie miejsce, w którym może zjeść smacznie, kiedy lodówka w domu jest pusta, albo chce się spotkać ze znajomymi i spokojnie porozmawiać.


Miejsce z zewnątrz wygląda niepozornie, lecz w środku mieści się dwupoziomowy bar. Na parterze jest parę stolików i zamawia się jedzenie. Na piętrze znajdują się stoliki, fotele, kanapy i regały z książkami. Może się wydawać, że jest tam trochę pusto, lecz to kwestia panujacego  minimalistycznego stylu.






Teraz trochę o tym, co można zjeść Bezstresowej Cafe Bar... Codziennie jest inne menu, które możemy śledzić na facebooku. W środku niedaleko baru wiszą wypisane dania, ale zawsze o tym, co można zjeść informuje Pani stojąca za barem. Fajne jest to, że zanim powie co można zjeść musi zajrzeć do garnka, żeby wiedzieć ile jest dostępnych porcji :-)! Zawsze znajdzie się coś dla wegan i bezglutenowców, co jest dla mnie niezwykle dużym plusem. Najbardziej doceniam to, że mogę liczyć na ciasto bezglutenowe do kawy, o które tak ciężko na mieście.

Cenowo bardzo przystępnie. Zupa + danie główne można zjeść już za 15,00 PLN. Ciasta 10,00 - 12,00 PLN. Za ok. 30,00 PLN zjemy dwudaniowy obiad włącznie z deserem i kawą.







Dodam tylko, że obsługa bardzo miła i zapamiętują swoich gości :-)!

Wystrój: 6/10
Obsługa: 9/10
Ceny: 2/10 (10 to wysoka cena)
Kuchnia: 8/10

niedziela, 30 października 2016

,

Jesień


Jesień w kolorze pudrowego różu... Już w zeszłym roku pożegnałam szare i ciemne ciuchy na okres jesienno-zimowy. 

Często poruszając się po mieście...czy nawet jadąc tramwajem rozglądam się dookoła siebie i nie da się ukryć...ciężko jest wypatrzeć kogoś ubranego w kolorowy płaszcz czy kurtkę. Zdecydowanie dominują ciemne kolory płaszczy i kurtek. Nie chcąc wpasować się w tłum i otoczenie...stawiam na róż, zarówno ten w intensywnym kolorze mojego płaszcza, jak i w jaśniejszym odcieniu mojej kurtki.

Kurtka New Look

Bluza H&M

Jeansy Bershka

Botki J.Wolski