wtorek, 21 marca 2017

poniedziałek, 13 marca 2017

,

Berry lips


Już od jakiegoś czasu przymierzam się do napisania recenzji pomadki Smart Lipstick od Kiko Milano, którą naprawdę lubię 😊.

Smart Lipstick 
Kiko Milano


Od producenta:

Odżywcza pomadka do ust marki Kiko o jedwabistej konsystencji. Dzięki końcówce w kształcie kropli, kolor z łatwością rozprowadza się i natychmiast przylega do ust, nadając im precyzyjny kształt. Możliwość stopniowania intensywności koloru pozwala na kontrolę wykończenia oraz uzyskanie natychmiastowego, intensywnego odcienia, który długo utrzymuje się na ustach.mPołączenie w formule składników najnowszej generacji zapewnia komfortową, aksamitną i zmiękczającą konsystencję. Polimery o bardzo dużej świetlistości zapewniają czysty kolor, pełen blasku, podczas gdy delikatny aromat waniliowy dodatkowo uprzyjemnia aplikację. Design jest prosty i elegancki, zarówno w kolorach, jak i w liniach. Ergonomiczna forma zakrętki, z wgłębieniem w górnej części, ułatwia zamkniecie pomadki. Dostępna w 24 kolorach, od naturalnych i delikatnych, po żywe i wibrujące, z 3 różnymi wykończeniami: kryjącym, satynowym i perłowym. Hipoalergiczna - specjalnie opracowana formuła dla zminimalizowania ryzyka alergii. Nie zawiera parabenów. 

Produkt: Smart Lipstick

Pojemność: 3,5g

Cena: ok. 20,00 PLN


Moja opinia


Przyznam się, że omijam sklepy takie jak Kiko Milano, w którym wybór kolorów jest tak duży, że po wejściu już nie wie się tego, czego się chce. Pomadkę kupiłam jakiś czas temu i widzę, że w sklepie internetowym mój kolor, tj. nr 931 nie jest już dostępny.

Pomadka znajduje się w estetycznym, czarnym opakowaniu.

Plusem jest na pewno to, że pomadka jest hypoalergiczna i nie zawiera parabenów. Po  jej otwarciu możemy malować usta przez najbliższe 18 miesięcy. Zapach pomadki jest lekko wyczuwalny, ale nie drażni.

Pomadka nie wysusza ust, jest miękka, łatwo się ją aplikuje. Kolor jest piękny, jagodowy. Efekt możecie zobaczyć na zdjęciach poniżej. Daje delikatne połyskujące wykończenie na ustach.

Minusem pomadki jest na pewno to, że nie jest trwała. Nie utrzymuje się na ustach zbyt długo. Nie znoszę również tego, że zostawia ślady...wszędzie. Jednak biorąc po uwagę cenę do modnego koloru to jestem jak najbardziej na tak. 

W swoich zasobach mam jeszcze czarną pomadkę od Kiko Milano, której recenzję możecie przeczytać tu. 



wtorek, 7 marca 2017

,

Tapioka z mango



Na jakiś czas odstawiłam słodycze i muszę jakoś zrekompensować sobie brak czekolady 😇.

Tapioka w nowej odsłonie, tym razem z mango z dodatkiem kardamonu i imbiru.

W poście tutaj macie przepis na pudding z tapioki z konfiturą, truskawkami i borówkami.

Składniki na 4 porcje:
  • 400 ml mleczka kokosowego (wybierajmy te wysokiej jakości),
  • 1/4 szklanki tapioki (granulat),
  • 2 łyżki brązowego cukru,
  • dojrzałe mango,
  • 2 łyżki miodu,
  • szczypta imbiru mielonego,
  • szczypta kardamonu,
  • listki mięty / melisy do ozdoby.
Wykonanie:

Mleczko kokosowe zagotowujemy, dodajemy cukier i tapiokę. Następnie gotujemy przez 20 minut mieszając co jakiś czas. Granulki zrobią się przezroczyste. Tak przygotowany pudding przekładamy do czterech miseczek.

Mango obieramy, kroimy w kostkę. Połowę mango przekładamy do garnka, dodajemy miód i przyprawy, gotujemy, aż zrobi się miękkie i blendrujemy. Nie ściągając z ognia dodajemy pozostałe mango, mieszamy i gotujemy przez chwilę.

Na tapiokę wykładamy konfiturę z mango i ozdabiamy listkami mięty lub melisy.




niedziela, 5 marca 2017

,

Śniadanie dla dwojga


Śniadanie dla dwojga...kiedy jak nie w niedzielę...

Korzystając z dnia wolnego, warto zjeść śniadanie na ciepło. A jak na ciepło, tzn co? To może kasza jaglana...?!


Składniki dla dwojga:
  • pół szklanki kaszy jaglanej (nieugotowanej),
  • szklanka wody,
  • garść liści jarmużu,
  • kilka pomidorków koktajlowych,
  • 4 plasterki wędliny,
  • 4 jajka,
  • 1 cebula,
  • 1 ząbek czosnku,
  • 1 łyżka masła,
  • sól i pieprz.
Wykonanie:

Kaszę prażymy chwilę w garnku, po czym dolewamy wodę i odrobinę soli, zagotowujemy i gotujemy przez ok. 6-8 minut lub do czasu wchłonięcia całej wody przez kaszę. Jarmuż gotujemy przez 4 minuty. 

Na patelni, na maśle szklimy cebulkę pokrojoną w kostkę z ząbkiem czosnku. Następnie dodajemy pokrojoną wędlinę i pomidorki koktajlowe przekrojone na połowę. Wbijamy jajka i mieszamy. Całość łączymy z kaszą jaglaną i doprawiamy solą i pieprzem.

Smacznej Niedzieli!



sobota, 4 marca 2017

,

Sally Hansen Miracle Gel


Lakierów hybrydowych do użytku domowego jest coraz więcej na rynku. Niemalże każda firma kosmetyczna ma własną linię. Trochę testów lakierów hybrydowych już za mną, teraz czas na Mircale Gel od Sally Hansen.


Od producenta 

Lakiery Miracle Gel zawierają opatentowaną technologię Tube Technology. Pozwala ona w większym stopniu aktywować oraz utrzymywać działanie pielęgnacyjnych składników, które pod postacią żelowej warstwy lakieru wzmacniają jego integralność. Efektem tego jest piękny, trwały i błyszczący manicure. 

Zaawansowane formuły lakierów kolorowych i top coatu Miracle Gel zostały wzbogacone oligomerami. Top coat zawiera ponadto fotoinicjator, który zespaja się (tworzy siatkę) z oligomerami obecnymi w lakierach, dzięki czemu nie ma potrzeby wysuszania manicure za pomocą światła LED/UV - wystarczy jedynie naturalne światło dzienne. 

Z upływem czasu warstwa lakieru staje się coraz mocniejsza, co przekłada się na trwałość manicure. Paznokcie, pomalowane za pomocą Miracle Gel można łatwo zmyć zmywaczem, zarówno tym z acetonem jak i bez, bez konieczności wykonywania dodatkowych czynności.
 
Sposób użycia:

Dla najlepszych rezultatów: Upewnij się, że Twoje paznokcie są czyste i suche.  Użyj zmywacza do paznokci, aby usunąć wszelkie pozostałości.

Krok 1: Nałóż 2 warstwy koloru Miracle Gel. Pozostaw kolor do wyschnięcia na 5 minut
Krok 2: Nałóż jedną warstwę wierzchnią Miracle Gel top coat.

W zaledwie dwóch, łatwych krokach uzyskaj do 14 dni koloru i blasku.  Bardziej odporny na odpryskiwanie niż zwykły lakier do paznokci!

Produkt: Miracle Gel

Pojemność: 14,7 ml

Cena: ok. 34,00 PLN za kolor i taka sama cena za top coat



Moja opinia:

Plusem jest na pewno to, że do wyboru mamy aż 70 kolorowych lakierów. Dodatkowo na stronie Sally Hansen możecie pobawić się w quiz i wybrać swój kolor 😀.

W swoich zasobach mam takie kolory jak:
  • 220 Pink Tank,
  • 290 Grey Matters,
  • 360 Tidal Wave,
  • 470 Red Eye oraz
  • 500 Mad Women.
Do wykonania pełnego manicure oprócz koloru potrzebujemy top coat (nr 101). 


Lakiery znajdują się w prawie 15 ml szklanych słoiczkach. Po otwarciu lakierów można używać je przez kolejne 30 miesięcy. Duży pędzelek sprawia, że aplikacja jest bardzo łatwa.

Lakiery pachną dość intensywnie, w szczególności top coat. Dwie warstwy koloru Miracle Gel zapewniają całkowite krycie. 

Po nałożeniu koloru i wyschnięciu paznokcie są bez połysku, dopiero po nałożeniu top coat zyskują na blasku. Kolorowy lakier schnie dość długo...natomiast top coat wysycha szybciutko.

Poniżej zdjęcia jak prezentuje się każdy z kolorów.

 220 Pink Tank 




290 Grey Matters



360 Tidal Wave




470 Red Eye




500 Mad Women



Mad Women ożywiłam Hard as Nails Xtreme Waer kolor 450 Jam Packed.






Teraz przejdźmy do tego, co interesuje najbardziej - wytrzymałość! Producent gwarantuje, że lakier utrzymuje się do 14 dni... Niestety na moich paznokciach maksymalny czas to 4 - 5 dni, przy czym ten 4 czy 5 dzień jest już dniem ewidentnego zmycia paznokci.

Lakier łatwo się zmywa i najważniejsze nie odbarwia paznokci.

Lakiery nie należą do najtańszych, zważywszy na to, że musimy kupić i kolor i top coat. Najlepiej wychodzi kupić top coat w zestawie z kolorem, cena takiego zestawu to ok. 50 zł.

Pewnie kupię jeszcze nie jeden kolor. Od jakiś paru miesięcy używam tylko lakierów hybrydowych Sally Hansen na zmianę z CND Vinylux.

Porównując zwykłe lakiery do hybrydowych nieutrwalanych lampą UV, wybieram hybrydy.

Niedługi pojawi się też recenzja lakierów z serii Complete Salon Manicure i odżywki Diamond Strenght od Sally Hansen.


niedziela, 26 lutego 2017

,

The Carnival Is Over


Ostatki...czas pożegnać cekiny i inne świecidełka... Nie da się ukryć, że lubię wszystko co się święci i jak jeszcze to można ubrać na siebie, to jestem w siódmym niebie! Zdecydowanie w swojej szafie gromadzę rzeczy wyjściowo-imprezowe...niektóre z nich nie ujrzały jeszcze światła dziennego, ale od przybytku głowa nie boli 😊. Jedną z nich jest body, które mam na sobie na zdjęciach poniżej, nie mogłam się oprzeć czerwonym cekinom...

Płaszcz Reserved

Body H&M

Spódnica Deezee

Kabarteki Gatta

Szpilki Blink

Torebka Tk Maxx

Kolczyki Flying Tiger